09 sierpnia 2004

# 51

Nudzę się sama, Mifu chyba przysnął, bo taki ten dzień dzisiaj bezpłodny. Wygrałam drugą neskę w konkursie HeliosaTermosa, doczytuję resztki Kodu Leonarda (dobry scenariusz na film sensacyjny w stylu McGyvera na niedzielne popołudnie), popijam zieloną herbatę, zastanawiam się ile osób zapytało mnie ostatnio, czy szefka już urodziła.

Brak komentarzy: